| | | | | |
|
|
[29.08.2010] Wrzesień to początek najgorętszego okresu w naszej branży. Wydawcy zaczynają zasypywać nas najważniejszymi pozycjami w swoim portfolio, więc można spodziewać się tytułów najgłośniejszych i najbardziej dopracowanych. Wracamy do naszych przeglądów z cyklu "Rozkład jazdy", czyli pod koniec obecnego miesiąca będziemy podawać Wam na co warto czekać w przyszłym. Daty premiery dotyczą oczywiście premier europejskich. | | | |
|
|
[01.08.10] Z całej serii Driver najmilej wspominam drugą część, jednak uważam, że "jedynka" i tak była lepsza. "Dwójka" na dobrą sprawę dała nam tylko cztery nowe miasta, fury i możliwość wysiadania z wozu - na tym się specjały kończyły (mission pack?). Od strony technicznej była bardzo zbliżona do „jedynki”. Pierwsza część najbardziej pasowała do swojego tytułu. Cała gra opierała się na jeździe po mieście. Zero kradzieży aut, zero strzelania, zero zabijania - 100% jazdy. Inna sprawa, że sporo misji opierało się na jeździe z punktu A do punktu B lub ściganiu jakiegoś wozu... Warto jednak dodać, że niektóre zadania były ciekawsze, a sporo z nich nawet trudno było zaliczyć (in plus). Biorąc pod uwagę, że nie mieliśmy jeszcze wrzuconego na siłę motywu chodzenia po mieście piechotą (vide Driver 2 – masa błędów), pierwszą część i tak trzeba pochwalić za dużą różnorodność. | | | |
|
|
[14.07.2010] WRC – temat zdawałoby się gorący, a jednak zaniedbany w ostatnich latach. Po serii gier na PlayStation 2, Sony zrezygnowało z licencji na ten serial, oddając ją w ręce ludzi z włoskiego studia Milestone. Długo musieliśmy czekać, ale już niebawem pierwsza oficjalna gra ukaże się na PS3, Xboxa 360 oraz PC. Sprawdźmy co mają do powiedzenia twórcy i jak zapowiada się ich dzieło na kilka miesięcy przed premierą. | | | |
|

[12.07.2010] Nie wiem jak Wy, ale ja od wielu lat czekałem na klasyczną część Mortal Kombat. Od czasu „czwórki” (1998 rok!) seria przeszła w 3D i od tej pory – przynajmniej moim zdaniem – straciła swój dawny blask i klimat. Pewnie, odrodzenie na PS2 i Xboxie było bardzo dobre, bo MK: Deadly Alliance zbierał bardzo dobre noty (także u nas), jednak jeśli miałbym skupić się na tych odsłonach, które wspominam najlepiej, bez wahania wskazałbym wydania dwuwymiarowe, sprzed piętnastu lat. Przejście w 3D było kontrowersyjne i nawet jeśli twórcom udało się skonstruować zupełnie niezłą mechanikę, to nie mogła się ona równać z tym, co pamiętamy z MK2 czy MK3. Tam o jakimkolwiek przypadku nie było mowy – system walki był tak skonstruowany, że premiował doświadczenie i nie można było „szczęśliwie” wygrać. Co bardzo mnie ucieszyło, w dopiero co zapowiedzianej nowej części na PS3 i Xboxa 360 twórcy zamierzają wrócić do korzeni! Czeka nas więc powrót do mechaniki rodem z odsłon 2D, choć oprawa będzie oczywiście przystosowana do obecnych standardów. | | | |
|
|
[19.06.2010] Killzone 2 budzi oczywiste wspomnienia. Sławny trailer (a raczej render) z 2005 roku był twórcom wytykany przez długie lata, aż do premiery "dwójki". Potem już wszyscy krzykacze zamilkli bo ludzie z Guerilla Games faktycznie dostarczyli coś, co wcześniej nazywali swoją wizją. Był to poziom bardzo zbliżony do kontrowersyjnego rendera, a niektórzy twierdzili nawet, że wyższy. Teraz zadanie przed twórcami jest teoretycznie łatwiejsze, bo przecież mają znakomitą technologię, mogą korzystać z wielu elementów wykorzystanych w drugiej części, pozostało więc wszystko jeszcze bardziej dopracować i zaprojektować nowe, genialne poziomy. Czy autorom się to uda, przekonamy się za kilka miesięcy, ale już teraz widać, że "trójeczka" zapowiada się bardzo obiecująco. | | | |
|
[27.02.2010] Wydany pod koniec 2008 roku Prince of Persia zdobył sobie tylu zwolenników, co i przeciwników. Nie każdemu spodobały się zmiany, które uprościły rozgrywkę - niektórzy wręcz przypisali tej części metkę gry, która "przechodzi się sama". Jest to oczywiście mocne nadużycie, ale nie da się ukryć, że ówczesna produkcja została stworzona także pod kątem graczy niedzielnych, którzy stronią od wymagających pozycji. Prince of Persia: The Forgotten Sands ma być już jednak bardziej powrotem do korzeni, a konkretnie do idei trylogii wydawanej w latach 2003-2005. Choć gra ukaże się w tym samym miesiącu co film z Księciem Persji w roli głównej, to twórcy wyraźnie zaznaczają, że nie będzie ona miała tak naprawdę z nim zbyt wiele wspólnego, opowiadając zupełnie inną historię. | | | |
|
[16.02.2010] Seria Medal Of Honor za czasów poczciwego PsOne wywołała na rynku niemałe zamieszanie. Po raz pierwszy twórcom udało się przenieść w tak sugestywny sposób klimat zmagań II Wojny Światowej do świata elektronicznej rozgrywki. Mijały lata i na rynku pojawiały się kolejne odsłony. Niestety, poza Medal Of Honor: Allied Assault, seria tak naprawdę stała w miejscu, a jak wiadomo, kto stoi w miejscu ten się cofa. Ostatnia gra z serii, wydana pod koniec 2007 roku, czyli MOH: Airborne potwierdza jedynie tę teorię. Lukę, jaka w ten sposób powstała wykorzystały m.in. takie marki jak Call Of Duty czy choćby Brothers In Arms. | | | |
|
[12.09.2009] Jeśli mam być szczery to grupa Pandemic (developer The Saboteur) bardzo ostatnimi czasy nadszarpnęła moje zaufanie. O ile w poprzedniej generacji konsol radzili sobie bardzo dobrze, tak już w ostatnich latach nie było najlepiej. Kulminacyjnym punktem było wypuszczenie słabego Mercenaries 2, na którym większość mediów się przejechała. Koncern Electronic Arts dał jednak twórcom jeszcze jedną szansę i oto mają oni szansę odgryźć się za sprawą The Saboteur, gry z otwartym światem w realiach drugiej Wojny Światowej. | | | |
|
|
[11.08.2009] Studio Bizarre Creations to jeden z najbardziej zasłużonych dla Xboxa zespołów. Dzięki ich Project Gotham Racing Microsoft zyskał rewelacyjne wyścigi i system-sellera w jednym. Tym większa strata dla amerykańskiej korporacji, że w zeszłym roku (wkrótce po ukończeniu PGR4) ludzie z Bizarre postanowili odciąć się od giganta z Redmond. Stwierdzili, że nie byli do końca zadowoleni z dotychczasowej współpracy, bo Microsoft za bardzo naciskał na dotrzymywanie terminów, podczas gdy twórcy wielokrotnie potrzebowali więcej czasu na kilka ostatnich szlifów. Tak oto marka Project Gotham Racing została w rękach producenta konsoli z zielonym X-em, jednak prawdziwi ojcowie serii przeszli do obozu Activision, by tam w spokoju popracować na nowym tytułem. | | | |
|

[31.07.2009] Silent Hill to jedna z najbardziej zasłużonych horrorowych serii na konsolach, której niestety najnowsze odsłony odstają nieco od świetności początkowych części sagi. W pamięć zapadły nam zwłaszcza „jedynka” i „dwójka”, odpowiednio na PSone i PS2. Dokładnie dziesięć lat temu (1999 rok) poznaliśmy historię Harry’ego Masona, który w poszukiwaniu swojej córki Cheryl zapuścił się w głąb miasteczka na tytułowym Cichym Wzgórzu. Rewelacyjne lokacje, niekonwencjonalne zagadki, przerażające projekty potworów, czy wreszcie pomysł na dwie wersje miasta – normalną (zamgloną) i tę z piekła rodem, włączaną po przeraźliwym dźwięku syren... Ja szczególnym sentymentem darzę właśnie część pierwszą, bo to właśnie od niej wszystko się zaczęło, a gra jakby nie było zrewolucjonizowała gatunek survival-horrorów. Tym bardziej cieszę się więc, że ludzie z Climax Studios (Brytyjczycy mający na swoim koncie niezłego Silent Hill: Origins na PSP) zabrali się za – jak to określają – „powtórne wyobrażenie” sobie „jedynki”. | | | | Strona: [ 1] [ 2] [ 3] [ 4] [ 5] [ 6] [ 7] ... / 18 | | |