|
|
| |
|
|
|
|
[29.08.2010] Zacznę może z grubej rury, bo szkoda tracić czas na marne opowiastki o tym, czym Kane & Lynch 2: Dog Days miał być. Dla mnie to w chwili obecnej jedno z większych rozczarowań tego roku. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, obiecywano nam złote góry, a rzeczywistość okazała się bolesna. Twórcy niestety nie wyciągnęli wniosków po krytyce pierwszej części, co zapewne się na nich zemści. „Jedynka” już w momencie swojej premiery pozostawała w tyle za konkurencją i wiało od niej schematami rodem z poprzedniej generacji konsol, a sequel niestety tego nie poprawia. Chcecie znać szczegóły? Zapraszam do recenzji. |
|
|
|
|
[11.08.2010] Przed zagraniem w Super Mario Galaxy 2 przygotowałem się należycie. Naszło mnie na odświeżenie sobie trójwymiarowych odsłon przygód hydraulika, toteż zaliczałem sobie po kolei Super Mario 64, Super Mario Sunshine, by zakończyć na pierwszej części Super Mario Galaxy. Uświadomiłem sobie przy tym, że Shigeru Miyamoto stworzył platformówkę, która się nie starzeje. Jasne, może i część rozwiązań z takiego SM64 wydaje się już przestarzała (na czele z pracą kamery, która - jak na dzisiejsze standardy - daje się mocno we znaki), ale są to gry idealne dla każdego, jak to się mówi: "od lat 5 do 105". |
|
|
|
|
[31.07.2010] Tematykę westernu podejmowano w grach video wielokrotnie. Osobiście najlepiej wspominam chyba Gun, choć ubiegłoroczny (polski!) Call of Juarez również był całkiem niezły. Wszystkie tytuły cechowało jednak to samo – najczęściej niska żywotność i małe możliwości w eksploracji Dzikiego Zachodu. Kiedy jednak za robotę zabrał się sam Rockstar, wiadomo było, że można spodziewać się gry sandboxowej z prawdziwego zdarzenia. I choć developer napotykał na wiele trudności przy tworzeniu tej produkcji, w końcu udało się ją skończyć, a RDR nie schodzi z list najlepiej sprzedających się gier w Europie i USA. Za chwilę przekonacie się czy zasłużenie. |
|
|
|
|
[09.07.2010] Musieliśmy czekać długo, ale PSP wreszcie dostało prawdziwego MGS-a. Wcześniej seria gościła już wprawdzie na handheldzie Sony, jednak nie były to pełnoprawne nowe części Metala, raczej "skoki w bok" ze strony Hideo Kojimy. O Peace Walker japoński wizjoner od początku wypowiadał się bardzo poważnie - według niego można spokojnie przyjąć, że to nieoficjalna piąta część serii. Jak zatem wypadła? Świetnie, choć trzeba chwili, by się do niej na serio przekonać. |
|
|
|
|
|
[13.06.2010] Podobał się Wam poprzedni, „bajkowy” Prince of Persia? Mi bardzo. Ubisoft poszedł wówczas wprawdzie nieco w stronę niedzielnych graczy (co objawiało się niskim poziomem trudności), ale wspaniały design oraz pomysły twórców spokojnie to rekompensowały. Gra zbierała bardzo wysokie noty (jeśli chcecie, przypomnijcie sobie naszą recenzję), jednak hardcore’owcy narzekali, że „to już nie to”. Najwyraźniej francuski wydawca postanowił ich wysłuchać i zapowiedział nową odsłonę POP, tym razem idącą w stronę starszych części, jeszcze z konsol poprzedniej generacji. Malkontenci dostali więc to co chcieli, tylko czy rzeczywiście wyszło to serii na dobre? |
|
|
|
|
|
[07.06.2010] Zasada przy tworzeniu kontynuacji jest prosta – developer powinien założyć, że sequel będzie lepszy, a wszelkie niedociągnięcia oryginału zostaną usprawnione. Pierwsza część Lost Planet nie zachwyciła w trybie singleplayer, jednak nadrobiła straty w opcjach wieloosobowych. Ukazywała się w czasie, gdy Xbox 360 dopiero pokazywał co oznacza obecna generacja konsol, nie było jeszcze zbyt wielu tytułów, które mogły konkurować z produkcją Capcomu. Dzisiaj konkurencja jest dużo większa, a developer jakby zatrzymał się w miejscu, a w kilku aspektach nawet się cofnął. Największą zaletą drugiej części jest to, że kampanię można spokojnie przejść w kooperacji we cztery osoby, ale czy zrekompensuje to Wam niedociągnięcia, o których za chwilę, musicie odpowiedzieć sobie sami. |
|
|
|
|
[06.06.2010] Brakuje mi na tej generacji porządnych wyścigów gokartów. Poza świetnie sprawdzającym się na domowych imprezach Mario Kart Wii, dla fana tego typu produkcji nie ma właściwie żadnych interesujących propozycji. Ostatnio ukazało się wprawdzie niezłe Sonic & Sega All-Stars Racing, ale nie jest to jeszcze to, czego bym oczekiwał. ModNation Racers miało odświeżyć nieco ten gatunek. Oprócz wciągającej rozgrywki twór studia United Front Games miał bowiem zaoferować także mnóstwo możliwości społecznościowych z rozwiniętym trybem online i edytorem, w którym mieliśmy stworzyć swoją wymarzoną trasę, postać, czy gokart. Innymi słowy, tytuł ten miał być tym dla wyścigów, czym LittleBigPlanet było dla platformówek. |
|
|
|
|
|
[20.05.2010] Metro 2033 to jeden z takich tytułów, które nie mogły liczyć na dużą promocję - wydawca najwyraźniej zacisnął pasa. Nie było hucznych zapowiedzi, reklam, czy dziesiątek zwiastunów zapowiadających grę. Przed twórcami stanęło więc podwójnie trudne zadanie - tytuł po prostu musiał obronić się sam. Wtajemniczeni dziennikarze wiedzieli jednak, że warto czekać, bo szykuje się przynajmniej bardzo dobra produkcja. Za chwilę przekonacie się czy mieli rację. |
|
|
|
|
|
[14.05.2010] Alan Wake jest jedną z tych gier, które powstawały w bólach przez długie lata. Przez ten czas zmieniały się założenia i przedstawiane koncepcje na rozgrywkę. Wystarczy spojrzeć na pierwsze materiały udostępniane podczas pierwszych zapowiedzi i porównać je z tym, co znalazło się na półkach sklepowych. Miała być pozycja z otwartym światem i świetnie odwzorowanym systemem zmiany pory dnia, a skończyło się na tym, że mamy do czynienia z tytułem, który autorzy opisują jako "psychological action thriller". Nie narzekałem zbytnio z tego powodu, jako że produkcji w tym stylu mamy ostatnio jak na lekarstwo a panowie z Remedy Entertainment mają jednak niemałe doświadczenie. |
|
|
|
|
[13.05.2010] Branża gier doskonale zna przypadki, gdy na przestrzeni kolejnych odsłon danych serii ich główni bohaterowie zmieniali się. Może to być oznaka starzenia się (Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots), zmiany koncepcji w procesie twórczym (Prince of Persia) albo po prostu wydarzenia fabularne, które odciskają piętno na danym jegomościu. Tu właśnie wchodzi Sam Fisher i najnowsza część znanej i cenionej skradanki od Ubisoftu - Tom Clancy's Splinter Cell: Conviction. Seria dała nam o sobie zapomnieć na ponad 3 lata - ostatni Splinter Cell: Double Agent dalej był bardzo dobrym produktem, ale twórcy zorientowali się, że prezentowana formuła powoli już się wyczerpuje. Najnowsza część musiała więc zaprezentować się inaczej, a wraz z nią zmienił się także bohater... |
|
|
| Strona: [ 1] [ 2] [ 3] [ 4] [ 5] [ 6] [ 7] ... / 79 |
|