Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach

------------------------------------
Kanał OnlyGamespl na YouTube:

Zdjęć w galerii: 14033
Liczba wiadomości: 8451
Liczba artykułów: 1800
Wolfenstein The New Order - recenzja PlayStation 3Xbox 360PCPlayStation 4Xbox One

Nowy Wolfenstein ukazał się na PC, PS3, PS4 oraz X360 i Xone. Ja testowałem wersję na PlayStation 4. Programiści użyli silnika id tech 5, czyli tego samego, który napędza Rage. Gra działa w rozdzielczości 1080p i w 60 klatkach na sekundę. Niestety widać od razu, iż produkcja jest multiplatformowa. Najbardziej zauważalną rzeczą jest ładowanie tekstur - na PS4 jest to widoczne tylko po załadowaniu, gdy np. zginiemy, ale już na PS3 jest to bardzo częsty problem. Podobnie było z Rage, niestety to efekt użytego silnika. Można by to zrozumieć gdyby tekstury były naprawdę znakomitej jakości, ale cześć z nich wygląda jakby zostały żywcem wyciągniete z PS2. Nie uświadczymy w grze także otwartych przestrzeni, a co za tym idzie pięknych krajobrazów. 90% rozgrywki to sterylne, zamknięte pomieszczenia. Parę razy zdarzy się biegać po dworze, ale i tak będą to misje "korytarzowe". Niestety mimo zamkniętych pomieszczeń, grafika i tak nie porywa. Ładnie prezentują się postacie, ich ubiór i twarze to na prawdę kawał dobrej roboty. In plus jakością odbiegają od całej reszty przerywniki filmowe, które niestety nie są na silniku gry, dlatego też pewnie ładnie wyglądają (swoją drogą trochę komicznie wyglądają przejścia z gameplayu do tych filmików, bo różnica jest bardzo duża, a produkcje takie jak InFamous czy Uncharted odzwyczaiły nas od takich widoków). Na plus trzeba zaliczyć ciekawie zaprojektowane gnaty, a także fakt, że czasami można efektownie odstrzelić głowę naszym oponentom i wtedy jucha bryzga aż miło. Pojawiają się także sporadyczne błędy takie jak naboje, które lewitują w powietrzu po wypadnięciu z komory. Jeśli ktoś liczył na graficzną orgię dzięki konsolom nowej generacji, to The New Order go srogo zawiedzie.




Korytarzowe poziomy to norma w nowym Wolfenstein.

Jak przystało na nową produkcję, Wolfenstein obsługuje w pełni dźwięk DTS. Dzięki temu wszelakie odgłosy broni, wybuchy czy też dialogi brzmią wyraźnie i są bardzo dobrej jakości. Nie jest to może poziom ostatniego Battlefielda, ale on jest pod tym względem doskonały. Spodobał mi się dźwięk chodzenia po drewnianych powierzchniach, jest bardzo sugestywny i klimatyczny w niektórych scenach. Zresztą wszelkie odgłosy różnych są bardzo dobrze nagrane i słychać różnice czy idziemy po metalu czy betonie. To samo tyczy się uderzenia nożem w różnego rodzaju powierzchnie - inny dźwięk jest przy uderzeniu w skrzynię aluminiową, inny w drewnianą. Niby szczegół, ale często pomijany. Niestety czasami są problemy z doborem głośności poszczególnych dźwięków i mimo tej samej odległości i tego samego wybuchu, raz jest głośniej, raz ciszej. Nie razi to jakoś specjalnie, ale trzeba odnotować.

Ścieżka muzyczna wpada w ucho. Składają się na nią przerabiane utwory np. The Beatles i ich nowe aranżacje w wersji niemieckiej (zagłębienie się w fabułę wyjaśni dlaczego tak jest). Głosy postaci są świetne, nic nie można im zarzucić. Nie zdradzając fabuły napiszę, że są także sceny z polskimi dialogami, w których usłyszymy miedzy innymi Alicję Bachledę Curuś. Jednym słowem audio w The New Order to bardzo solidna robota.


Takie widoki to normalka.

Nowy Wolfenstein nie jest dziełem doskonałym. Zwłaszcza jeśli chodzi o oprawę, ale zdecydowanie nadrabia gameplayem. Dawno nie miałem sytuacji, że siadałem na godzinę, a kończyłem grać po sześciu. Syndrom jeszcze jednego odstrzelonego nazisty, jest równie mocny jak jeszcze jeden mecz w Football Managera. Powrót do oldschoolowej mechaniki wyszedł grze zdecydowanie na plus, i to chyba jedyna gra FPP w tej chwili, która daje tak duży fun na tle kolejnych Cod-ów i Battlefieldów. Jeśli jesteś fanem starego Wolfensteina albo po prostu lubisz dobre strzelanki, to śmigaj do sklepu po swoją kopię. Przecież nie pozwolisz aby naziści byli wciąż żywi... 

Patryk "PiPoL" Skrzypczak

 

Plusy:

  • Grywalność!!!;
  • Różnorodność misji;
  • Dobry nazista, to martwy nazista;
  • Udźwiękowienie;
  • Znajdźki.

Minusy:

  • Grafika.
6
Oryginalność
To wszystko już było.
6
Grafika
Grafika szału nie robi, ale tragedii także nie ma. Na next-genach powinno być ładniej.
9
Dźwięk
Dźwięki arsenału oraz głosy postaci świetne. Muzyka to kwestia gustu, mi się podobała.
9
Grywalność
Fani FPS-ów, zwłaszcza tych oldschoolowych, poczują się jak w domu.
8
Źywotność
Jeśli ktoś lubi lizać ściany i szukać sekretów, to dostanie ponad 20h grania.
8
Ocena końcowa
Wolfenstein The New Order to bardzo dobra, oldschoolowa strzelanina z ogromną ilością znajdziek. Fanom starej szkoły zapewni sporo godzin dobrej zabawy.

Jak oceniamy? Wyjaśnienie naszego systemu ocen tutaj.

Strona artykułu: [1]  [2]      

UID: 3677
Okładka/art:
Tytuł:
Wolfenstein: The New Order - recenzja
Developer: Bethesda Softworks
Gatunek: FPS
Data wydania:
EUR: 20.05.2014
USA: 20.05.2014
JAP:
Poziom trudności:
trudna (4/5)
       

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą być w całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!