|
|
| |
|
|
|
[14.10.2009] Dzięki takim pozycjom jak LostWinds wypuszczanie gier dedykowanych platformom sieciowym (WiiWare, PS Store, Xbox Live) ma sens. Oczywiście crapów jest pewnie z dziesięć razy tyle, jednak czasami zdarzają się perełki, które mimo skromnego budżetu zawstydzają twórców wielkich, "pudełkowych" gier. Pierwszą część dzieła Frontier Developoments wspominam bardzo ciepło - recenzowałem ją rok temu i nie mogłem wyjść z podziwu nad jakością tej produkcji. Nie dostała "dziewiątki" właściwie tylko dlatego, że była króciutka (na 3 godziny), jednak odcisnęła się w mej pamięci niezwykle mocno. LostWinds zebrał wiele pozytywnych opinii i odniósł wielki sukces, toteż stworzenie drugiej części było pewne, a ja czekałem z niecierpliwością. Teraz mogę już odetchnąć z ulgą, bo kontynuacja wylądowała w wirtualnym sklepie Nintendo i jest nie gorsza niż "jedynka". Wreszcie! |
|
|
|
|
|
[14.09.2009] Ciasto nie jest kłamstwem. Fat Princess zadebiutował na rynku już jakiś czas temu, dokładnie 30 lipca, okazując się sporym sukcesem. Gra wylądowała w topce najlepiej sprzedających się gier na PSN, zgarnęła dobre recenzje, poszerzając bazę ekskluzywnych gier na PS3 o kolejny tytuł. Czy warto się połakomić na słodycz Fat Princess? Titan Studios, developer przygód Grubej Księżniczki, to mało znana marka w gameingowym świecie. Jednak wystarczy powiedzieć, że w zespole znajdują się (doświadczeni) eks-pracownicy takich studiów jak Epic Games, Ubisoft, Blizzard czy Lionhead i momentalnie każdy nastawia uważniej ucha. |
|
|
|
|
|
[26.08.2009] WipEout HD to moim zdaniem jedna z najlepszych gier dostępnych za pośrednictwem cyfrowej dystrybucji. Ma to też swoje minusy - na pewno nie wszyscy mogli ten tytuł sprawdzić, choćby nawet bardzo chcieli. W każdym razie ci, którzy dokonali zakupu na pewno nie żałowali. Na Fury, czyli dodatek rozszerzający grę o nową kampanię musieliśmy czekać długo, ale już teraz mogę napisać, że było warto. Do jednej z najlepszych gier z PS Store dostaliśmy jeden z najlepszych add-onów. Dodając do tego fakt, że twórcy nie przesadzili z ceną, wychodzi nam DLC, którego po prostu nie sposób nie kupić. |
|
|
|
|
|
[28.07.2009] Battlefield 1943 jest sequelem Battlefield 1942 wydanego w 2002 roku. Od tamtego roku ukazało się kilka gier z tej serii, jednak żadna z nich nie była "prawdziwą" kontynuacją tego wojennego FPS-a. Siedem długich lat później DICE postanowiło uraczyć nas nowym tytułem, sprzedawanym tylko za pośrednictwem platform sieciowych PlayStation Network i Xbox Live.
|
|
|
|
|
|
[24.05.2009] Pod koniec marca koncern Sony ogłosił, że zamierza wspierać niezależne studia developerskie, które tworzą swoje tytuły z myślą o PlayStation Network. Ma to polegać na tym, że najlepszym developerom japoński gigant będzie zwracał koszty produkcji gier, a w zamian za to takowe produkcje będą ukazywać się wyłącznie za pośrednictwem PS Store. W ten oto sposób Sony chce skuteczniej konkurować z Xbox Live, która to platforma jest dużo bardziej bogata w pozycje od niezależnych zespołów. Czas pokaże czy ta strategia przyniesie oczekiwane rezultaty, ale pierwszą produkcją, którą objął program refundacji jest właśnie Burn, Zombie, Burn! od ludzi z Doublesix Games (odłam Kuju Entertainment). Już jednak po tym jednym tytule widać, że było warto. |
|
|
|
|
|
[12.05.2009] W ostatnich latach w większości recenzji narzekamy na wtórność w grach. Nie bez powodu, bo świeże idee można policzyć na palcach jednej ręki, natomiast jesteśmy zasypywani sequelami i kolejnymi klonami strzelanin na jedną modłę, co pewnie wielu z Was zaczyna przyprawiać o mdłości. Nie ukrywam, że dużą nadzieję wiązałem w platformach sieciowych największych gigantów (PS Store / Xbox Live, WiiWare), bowiem to właśnie one wydawały się idealnym środowiskiem dla niekonwencjonalnych pomysłów, które w normalnej, "pudełkowej" wersji niekoniecznie sprzedałyby się dobrze. Takim innowacyjnym projektem jest właśnie Flower od ludzie z Thatgamecompany. Czy zastanawiałeś się kiedyś o czym śnią kwiaty? Opisywana produkcja próbuje nam to przedstawić. |
|
|
|
|
|
[06.05.2009] Kojarzycie Arkanoid lub Breakout? Nie wierzę, że nie - te klasyczne pozycje towarzyszą nam od kilkudziesięciu lat. W skrócie: na dole macie kładkę, a po planszy toczy się kula / piłka czy cokolwiek innego. Wasze zadanie polega na tym, by nie dopuścić do tego, aby kula wleciała na sam dół planszy, to znaczy kładką musicie ją odbijać. Idea prosta i skutecznie stosowana przez wiele lat, w których dostawaliśmy setki klonów wspomnianych tytułów. Czy więc kolejna wersja tego samego jest w stanie zaciekawić w 2009 roku? |
|
|
|
|
|
[27.04.2009] The Lost and Damned to pierwszy z dwóch zaplanowanych dodatków do Grand Theft Auto IV. Jego premiera odbyła się 16 lutego i jest od tego czasu dostępny do ściągnięcia przez Xbox Live za 1600 MS Points. Wnosi on do gry całkowicie nową fabułę wraz z głównym bohaterem, nowe bronie i pojazdy. Za chwilę dowiecie się, czy szumnie zapowiadany DLC jest wart ściągnięcia i wyłożenia na niego niemałych w końcu pieniędzy. |
|
|
|
|
[26.04.2009] Outrun to seria, która jest mi szczególnie bliska. Gdy kilkanaście lat temu włóczyłem się po objazdowych wozach z automatami, bardzo dużo żetonów przepadało właśnie w czeluściach maszyny z flagowymi wyścigami Segi. Tytuł ten to kwintesencja arcade'owych racerów - natychmiastowa rozgrywka, maksymalnie zręcznościowy model ajzdy i niesamowita przystępność. Trzy lata temu firma Sonica wydała na PS2 i Xboxa grę Outrun 2006: Coast 2 Coast, którą zresztą recenzowaliśmy w naszym serwisie i oceniliśmy wysoko. Czy trzy lata to nie za mało na wydawanie reedycji? Mówcie co chcecie, ale ja wznowienie tej pozycji w HD przyjąłem z otwartymi ramionami. |
|
|
|
|
|
[13.12.2008] WipEout to jeden z tytułów, dla których kilkanaście lat temu tłumy kupowały pierwszą PlayStation. Kolejne części pojawiały się na następujących po sobie platformach od Sony, ale ostatnio fenomen tej marki jakby nieco przygasł. Przez ostatnie lata jedynie posiadacze PSP mogli cieszyć się nowymi (fakt, że naprawdę świetnymi!) odsłonami, więc najwyższa pora, aby także użytkownicy maszynek stacjonarnych mogli zasmakować znowu najsłynniejszych futurystycznych wyścigów. Japoński gigant zdecydował się na dość ryzykowny krok, bo WipEout HD sprzedawany jest wyłącznie za pośrednictwem PlayStation Store. Z drugiej strony pozwoliło to ograniczyć koszty produkcji i sprzedawać grę za jedyne 65 złotych. |
|
|
| |
|