Teraz jest 24 sty 2018, o 01:48


Przemoc w grach...

Dyskusje na tematy związane z grami video. Porozmawiajmy na temat gier używanych, pracy w branży, polskich magazynach o grach, czy growych zboczeniach.

Moderator: Martinex

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Sonial13

nikt ważny

  • Posty: 857
  • Dołączył(a): 30 lis 2004, o 19:54
  • Lokalizacja: ze z wioski

Przemoc w grach...

Post13 wrz 2006, o 12:38

... temat wałkowany tysiąc razy, przemielony, przetrawiony, ale zawsze świeży i podniecający...
Szczególnie nieudaczników a la redaktor Wrona (TVN "pod napięciem", bueeee...), oraz setki innych dyletantów i ignorantów rodem z "dobrych rad", "pani domu" czy innej znakomitej podpałki piecowo - grillowej (ze specjalnym udziałem "fuck'tu").

Miło się czyta zatem artykuł w miarę dobry. Rzućcie okiem.
http://gry.onet.pl/read_item.html?DB=120&ITEM=1401258
"(...) pozostało mi do przeżycia od dwóch dni do dwóch miesięcy. Wszystko to czcze spekulacje, na które reaguję uśmiechem. Wybaczcie mi, proszę, moją lekkomyślność. Nie jestem w stanie traktować śmierci serio. Wydaje mi się niedorzeczna."
R. A. Wilson
Offline
Avatar użytkownika

BartX

OGM Member

  • Posty: 69
  • Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 14:48
  • Lokalizacja: Łódź

Post29 kwi 2007, o 16:34

No tak... przemoc w grach. Oczywiście ten temat nigdy nie zniknie ani nie umrze śmiercią naturalną. Bo brutalne gry były, są i będą zawsze. Czasem jednak odnoszę wrażenie, że niektóre gry są przepełnione przemocą aż nadto. A w niektórych tytułach odpowiednio duża ilość przemocy jest nieodzowna do uzyskania pożądanego efektu... Mam tu na myśli np. Silent Hill, Resident Evil czy chociażby od biedy taki Condemned - nie wyobrażam sobie tych gier z ograniczoną przemocą. Ale gula mi rośnie, jak partacze z niektórych gazet wypisują głupstwa o tym, jakie gry to dzieło szatana i w ogóle jak to potrafią wykrzywić psychikę jak twarz po strzale łopatą. Nie mam nic przeciwko negatywnemu wypowiadaniu się o przemocy w grach, wszak trzeba jakoś ostrzec rodziców małych dzieci, którzy nawet nie mają pojęcia ile rzeczywiście jest przemocy w grach. Każdego jest to indywidualna sprawa: ci, którzy zabraniają swoim dzieciom grać w gry z przemocą oleją takie teksty, a ci po drugiej stronie barykady przeczytają i odłożą gazetę ze świadomością, że kupowanie swoim pociechom brutalnych gier nie jest koniecznie dobre. Ale, błagam, niech za te teksty biorą się ludzie, którzy znają się na rzeczy! Bo sztuczne wyolbrzymianie przemocy w grze to wcale nie jest dobry zabieg, bo dobra gazeta na tym traci. No ale nic, nie będę się wypowiadał dalej, bo wszystkich zanudzę :) Ogólnie mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.
Offline
Avatar użytkownika

Ravent

bywalec

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 23 lip 2007, o 23:09
  • Lokalizacja: Płock

Post25 lip 2007, o 16:46

Ta... czasy się zmieniają... teraz to już nie muzyka metalowa jest winna złu na świecie, tylko gry :P A tak całkiem serio, to nie gry są winne, tylko ludzie... To ty decydujesz jak będziesz postępować, w Ameryce każdy lepszy dzieciak może dostać broń, a wszyscy tylko gier chcą zakazywać... Paranoja xD
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

BartX

OGM Member

  • Posty: 69
  • Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 14:48
  • Lokalizacja: Łódź

Post30 lis 2007, o 20:34

Mały, 13-letni Wietnamczyk zabił starszą kobietę, a następnie zakopał w ogródku. Potrzebował pieniądze na abonament do gry MMO :o Że się tak spytam: gdzie są rodzice? Czemu nie reagowali, kiedy widzieli, że ich pociecha siedzi za dużo przed komputerem? Ech, do czego to doprowadza nieuwaga rodziców. W tym wszystkim najmniej winne są same ofiary - dzieci - które przecież wywołują taki skandal w kwestii gier. Ofiary nieuwagi rodziców, ma się rozumieć.
Offline
Avatar użytkownika

Marlon

wyjadacz

  • Posty: 178
  • Dołączył(a): 19 paź 2004, o 22:47
  • Lokalizacja: z daleka :)

Post4 gru 2007, o 10:01

Hmm psychicznie chorzy wszędzie się znajdą - nieważne czy chodzi o gry, czy filmy. Ale żeby zabić za abonament do gry... Bez komentarza.
Offline
Avatar użytkownika

Piotrek

guru

  • Posty: 531
  • Dołączył(a): 1 lis 2004, o 22:24

Post19 sty 2008, o 23:21

Temat powraca przy okazji Manhunta 2. Widzialem jak na OG jakiś nieszczęśnik wychwalał tą pozycję mówił że go jara itd. Sorry ale dla mnie to już jest choroba. A co wy o tym sądzicie? Czy Manhunt 2 to też dla was lekkie przegiecie pały? Moim zdaniem to z graniem nic nie ma współnego i nie wiem kto z takiej "gry" może czerpać przyjemność...
Offline
Avatar użytkownika

BartX

OGM Member

  • Posty: 69
  • Dołączył(a): 12 kwi 2007, o 14:48
  • Lokalizacja: Łódź

Post20 sty 2008, o 14:00

Hmmm... może niektórzy czerpią przyjemność z odcinania głów, nie zabierajmy im tego... Wg. mnie pod względem gameplay'u ta gra nie reprezentuje sobą żadnego poziomu. Jakoś nie jara mnie, gdy podkradam się do przeciwnika, a w głośnikach odzywa się koleś mówiący FINISH HIM! Szczególnie, że później gra zamienia się w Serious Sama (pamięta to ktoś jeszcze? :D).
Offline
Avatar użytkownika

Martinex

OGM Member

  • Posty: 228
  • Dołączył(a): 12 wrz 2007, o 23:22
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Przemoc w grach...

Post26 wrz 2008, o 23:44

Przemoc jest wszędzie.
Nie tylko w grach, ale w filmach, w szkołach czy na ulicy (vide:Praga Północ w Warszawie).
Poza tym gry, które zawierają jakąś przemoc mają symbol od lat 18 np.
A że 10 latek czy 12 latek gra na piracie to już inna para butów.
Typowy 18 -latek ma psychikę już tak rozwiniętą, że teoretycznie nie powinno mu odbić, niestety w praktyce różnie z tym bywa.

Ja osobiście przepadam za masakrycznymi scenami mordowania w filmach, lecz w sumie te filmy są tak ocenzurowane że i tak nie widać, ech.
Flaki na wierzchu.
Ostatnio patrzyłem film o tytule Maglownica:Odrodzenie (org. tytuł :The Mangler Reborn, z 2005 żadna nowość) i chciałem zobaczyć jak ta maszyna masakruje człowiek (mają tera te techniki, żaden problem to teraz zrobić), ale kit było widać.

Ale dobra niech nie dają.
PS:gry nie rodzą przemocy, tylko otoczenie rodzina i psychika każdego człowieka.
Offline

nina19386

początkujący

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 17 lis 2017, o 16:50

Re: Przemoc w grach...

Post28 lis 2017, o 16:15

Mam wrażenie że ta durna era obwiniania gier o wszystko chyba minęła nie ?
Offline
Avatar użytkownika

Dude612

początkujący

  • Posty: 19
  • Dołączył(a): 29 wrz 2017, o 15:35

Re: Przemoc w grach...

Post4 gru 2017, o 12:49

nina19386 napisał(a):Mam wrażenie że ta durna era obwiniania gier o wszystko chyba minęła nie ?

Nie powiedziałbym. Zawsze znajdą coś/kogoś, kogo warto obwinić. Gry strzelankowe są winne przemocy wśród dzieci, a sami rodzice kupują swoim pociechom zabawkową broń (!), noże i zabawki komandosów. Podwójne standardy.
Offline

Awader

początkujący

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 25 gru 2017, o 20:33

Re: Przemoc w grach...

Post25 gru 2017, o 20:34

Obecnie telewizja jak nigdy dotychczas potrzebuje jakiegoś złego... Więc proszę - internet, gry video - oto największy wróg!

Powrót do Tematy okołogrowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron