Teraz jest 26 maja 2018, o 19:44


Czy Next-Geny są już potrzebne?

Dyskusje na tematy związane z grami video. Porozmawiajmy na temat gier używanych, pracy w branży, polskich magazynach o grach, czy growych zboczeniach.

Moderator: Martinex

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Luke

wyjadacz

  • Posty: 195
  • Dołączył(a): 17 paź 2004, o 15:16

Post14 sty 2006, o 15:09

Według mnie next-geny są juz potrzebne. Mam oczywiście nadzieje że spełnią nasze oczekiwania choćby co do grafiki. Chociaż początkowe gry na Xboxa są niezbyt zachwycające. Mam nadzieje że później będzie lepiej :)
Offline
Avatar użytkownika

Sarge

OGM Member

  • Posty: 719
  • Dołączył(a): 16 paź 2004, o 09:08

Post14 sty 2006, o 15:47

Dla mnie to wygląda tak:

X360 - kompletna porażka jak na razie - zawyżane ceny sprzętu, większość tytułów wygląda jak lekko podrasowane gry na obecną generację konsol. Jak tak patrzę na takiego Quake'a 4, czy inne Condemned to naprawdę zaczynam się zastanawiać, czy next-geny są JUŻ potrzebne? Czy Microsoft nie mógł poczekać z premierą swojego nowego systemu, aż twórcy będą pokazywać choć trochę z mocy 360'tki? Wierzę, że w przyszłości ta moc będzie eksploatowana, bo to naturalna kolej rzeczy, ale na razie jest kiepsko. No ale co tu dużo mówić, miliony graczy i tak już się rzuciło na "nową generację", więc patrząc ze strony ekonomicznej, ruch Billa nie był wcale taki zły.

PS3 - Sony cicho siedzi, od czasu E3 nie podając jakichkolwiek informacji na temat ceny, czy daty premiery (zostawmy wszelkie gdybania o marcu na bok...). Czemu nie pokazali żadnych GRYWALNYCH tytułów na zakończonym już tegorocznym CES? Nie wiem, ale niektórzy już tracą cierpliwość i przesiadają się na maszynkę Microsoftu, bądź... kupują PSP :P .

Revo - to już w ogóle wydaje się odległa przyszłość, informacji (podobnie jak w przypadku PS3) jak na lekarstwo, podczas gdy jeden next-gen już "szaleje" na rynku.

Wniosek jest taki, że next-geny na chwilę obecną w ogóle mnie nie interesują, pozostaje tylko czekać na jakieś nowe informacje od ekip z Sony i Nintendo. A że im się nie spieszy? Microsoft tylko może na tym zyskać, tyle że choć jest jedyną dostępną na rynku konsolą nowej generacji, to z uwagi na brak mocnych "urywaczy głowy" (w mojej opinii) również go olewam i czekam na naprawdę NEXT-GENOWE gry.

Trochę subiektywnie i pod wpływem emocji to wszystko napisałem, ale chyba każdy rozumie o co chodzi. Moim zdaniem w tej chwili nie warto sobie zawracać głowy Xboxem 360, PS3, czy Revo, a grać na obecnie dostępnych konsolach, na które w najlepsze wychodzą sobie nowe gry :wink: .
Offline
Avatar użytkownika

Sonial13

nikt ważny

  • Posty: 857
  • Dołączył(a): 30 lis 2004, o 19:54
  • Lokalizacja: ze z wioski

Post14 sty 2006, o 15:53

No stary, z ust mi wyjąłeś (hmm...)!!! Sam bym tego lepiej nie powiedział!
Od siebie dorzuciłbym kilka lekkich szyderstw w stronę M$ za awaryjność sprzętu i celowe (IMHO) crapowanie NFS na PS2, a hype'owanie go na X360.
Co do kretyńskiej nazwy nie muszę chyba nikogo normalnego przekonywać.
"(...) pozostało mi do przeżycia od dwóch dni do dwóch miesięcy. Wszystko to czcze spekulacje, na które reaguję uśmiechem. Wybaczcie mi, proszę, moją lekkomyślność. Nie jestem w stanie traktować śmierci serio. Wydaje mi się niedorzeczna."
R. A. Wilson
Offline
Avatar użytkownika

PS2 BUTCHER

wymiatacz

  • Posty: 228
  • Dołączył(a): 14 sty 2006, o 12:39
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Czy Next-Geny są już potrzebne?

Post14 sty 2006, o 16:07

Jak dla mnie to jeszcze nie są potrzebne , za rok jakoś tak , na razie obecne konsole dają dobrze radę czego symbolem jest chociażby REsident Evil 4 , czy wiele innych gier , bo co z tego że wyszedł X360 jak różnicy jakiejś makabrycznej to nie ma , moze wyższa rozdziałka i zero chrupania , ale totalnie jest to akcja nie przemyślana , po prostu tak : Sony wie ( w końcu ojebali 200 mln Plejów w sumie 1 i 2 ) wiec znaja sie na rzeczy i wola poczekac i udoskonalic swoj produkt bo wiedzą , ze Ps2 dobrze sie sprawuje , a SYFOBOX po prostu ze swoimi , nie wiem moze z 20mln sprzedanymi i trudno dostepnym oprogramowaniem poniósł klęskę w poprzedniej wojnie i tera mysli ,z e jak zapoda szybciej to bedzie krolem zycia ha , a takiego wala !!!! Slaby start i wogole gowno , PS3 zarządzi i tyle !!!!!!!
Offline
Avatar użytkownika

YoW

master

  • Posty: 368
  • Dołączył(a): 18 lip 2005, o 11:47
  • Lokalizacja: z polski

Post15 sty 2006, o 17:21

Konsole next-gen potrzebne już teraz?? PFFF!!! Według mnie jest jeszcze mega-super niewiadomo jaka ilośc gier w które nie zagrałem na ps2(lub XBOX, gacek się nie zalicza:)) więc konsole next-gen kupie najwcześniej za 3-4 lata :P A tym którym potrzebna jest konsola od razu(?) niech popatrzą na start PS2 lub Gacka, albo x360 żeby się za bardzo nie cofać(w rozwoju?) i co?? Słabiutkie gierki których nikt nie pamięta lub nie bedzie(x360). Więc wychodzi na jedno "jeśli ktoś chce kupić next-gena, niech się puknie w głowę"!!!:)
Offline

M@JK!

bywalec

  • Posty: 20
  • Dołączył(a): 8 sty 2007, o 11:05

Post8 sty 2007, o 11:36

Mario... na xboxa zawsze byla bieda;p zanim ta konsola sie zaczela rozkrecac o ile moge tak to nazwac;p to juz ms zmienil support na xb360:D tak sabo bedzie z 360;p poczekamy 2latka i przestana robic na niego gierki bo bill gej wymysli sobie nowego xkloca ktory bedzie mial sokowirowke i 4 rdzenie a 3lata po premierze nowego xb to znow wyjdzie kolejny xb tym razem 99999999;p i bedzie mial 5 rdzeni albo 7 ....

Po co bawic sie z billem gejem i M$ skoro zawiedli spora czesc ludzi na kazdym kroku... nie potrafia nic zrobic na pc pozadnie a zabieraja sie za konsole ... o ktorych maja jeszcze mniej pojecia;D a co do next genow to uwazam ze nie sa potrzebne bo w sumie nie widac jakis kolosalnych roznic w grafice i wogole ah oh ... no gears of war czy pgr3 ale ogolnie to stary dobry ps2 starczal:) grafika shadow of the colossus czy burnouta albo blacka wystarczala:D a te gry powinny byc przykladem dla grafikow innych firm.
Offline
Avatar użytkownika

Artix

wyjadacz

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): 2 mar 2006, o 22:05
  • Lokalizacja: Poznań

Post8 sty 2007, o 16:32

Karanie chamskiego fanboizmu powinno chyba zostać wpisane w regulamin. Szkoda gadać, zdejmij kolego klapki z oczu i wtedy dyskutuj, bo takie najeżdżanie do nikogo normalnego nie trafia. Zostałeś ostrzeżony.
Offline
Avatar użytkownika

PS2 BUTCHER

wymiatacz

  • Posty: 228
  • Dołączył(a): 14 sty 2006, o 12:39
  • Lokalizacja: Gdańsk

Post8 sty 2007, o 17:03

Z całym szacunkiem Artix , ale koleś tylko zapodał swoje zdanie. Jeśli tak uważa to jego sprawa. Nie popadaj w paranoje :)
Offline
Avatar użytkownika

Artix

wyjadacz

  • Posty: 108
  • Dołączył(a): 2 mar 2006, o 22:05
  • Lokalizacja: Poznań

Post8 sty 2007, o 21:27

Nie ma problemu z wyrażaniem swoich opinii, nawet tych kontrowersyjnych, ale pisanie, że rzeczy typu "bill to gej" itp. to:

1. Wykaz braku kultury.
2. Skrajny fanboizm, który jest po prostu strasznie irytujący, a coraz szerzej pojawia się na OGM.
3. Pisanie takich bzdur to wprowadzanie innych userów w błąd. Niezbyt miłe, nie sądzisz?

No ale dobra, może jestem przewrażliwiony (choć akurat nie tylko ja mam takie zdanie w tej sprawie). Chwilowo daję na wstrzymanie. Wróćmy do tematu.

-----------------------------------------------------------------------------------------

Tak, jak rok temu next-gen był mi faktycznie kompletnie do szczęścia niepotrzebny (Xbox 360 był drogi, strasznie mało fajnych gier, awaryjny itp. - zupełnie mnie ten sprzęt nie interesował), tak teraz jest już dobry okres na zmianę generacji. Sam stałem się posiadaczem 360-tki, z czego jestem niezwykle zadowolony, bo to świetny sprzęt, a przy tym moje growe "odrodzenie". Chodzi o to, że pomału wygasała moja pasja i długie sesje na konsoli w coś - co nie było Tekkenem ;) - należały do rzadkości. Lepiej radziło sobie w moim przypadku PSP, ale trudno mi nie mówić o kryzysie, kiedy po kupieniu oryginalnego Scarface'a (na PS2) pograłem w niego stosunkowo mało (mimo, że grę uważam za bardzo dobrą i oprócz tego jestem wielkim maniakiem filmu!). Na szczęście, wraz z lądowaniem 360-tki w moim domu, znów jestem "zdrowy" ;). Kilkugodzinne sesje w Gears of War czy Hexic HD stały się faktem, a mnie ponownie łapie przemożna chęć odpalania konsoli (co było w sumie największym problemem, bo jak już odpalałem PS2, to jednak trochę grałem ;)).

Zmiany nie są złe, obecna generacja godnie się żegna (na PS2 wyszło kilka hiciorów, ostatnie jeszcze ma w zanadrzu; GameCube żegna się Zeldą; Xbox - tu niestety słabiutko, zresztą tak, jak w przypadku GC, ale na tę ostatnią konsolę zawsze wychodziło mało gier), z przytupem wchodzi nowa. Naturalna kolej rzeczy.
Offline
Avatar użytkownika

Mario

guru

  • Posty: 885
  • Dołączył(a): 16 paź 2004, o 19:40

Post9 sty 2007, o 10:42

Nie ma co gadać, bo nowa generacja jest potrzebna co kilka lat i taka jest prawda. Zauwazyłem, że u wielu osób wypalała się już chęć grania na currentgenach a na Xboxie 360 znowu wrocili "do siebie", tak jak Artix ;). To prawda, na początku X360 nie powalał i widząc takie Kameo, Q4, sportówki od EA, można było faktycznie zwątpić, ale teraz już tak się rozkręcił że nie ma co o tym pisać i nikogo zachęcać - kto zagra, chce go mieć.
Offline
Avatar użytkownika

YoW

master

  • Posty: 368
  • Dołączył(a): 18 lip 2005, o 11:47
  • Lokalizacja: z polski

Post9 sty 2007, o 14:43

Czy next gen są potrzebne, ba. Ja już bym chciał Xboxa 260 i PLAYSTATION 3 i Wii i PSP i DS little, a najlepiej żeby wyszła już nowa generacja bo konsole po 5-6 latach będą dostawały takie bęcki, że głowa mała (oczywiście w kwestii grafiki. O ile konsole obecnie się rozkręcają, na PS2 będzie można jeszcze pograć(Xbox i Gc niech spoczywają w pokoju), ale bez przesady Okami, Rogue Galaxy, Final Fantasy XII, God of War II. To gry które już wyszły(oprócz GoWII) w Japoni i USA. Dla mnie obecnie rzecz niezrozumiała, może mi ją wyjaśnicie, otóż jak można grać w grę drugi raz, na konsoli innej niż X360. Bez avhimentów nie ma ZABAWY!!! Bo co za masterowanie gry dostaniesz oprócz własnej satysfakcji?? NIC. Mam już dość mojej PS2, bo nienawidzę że za 3-4 miesiące nie będzie żadnego nowego tytułu?? Zadowalanie się starymi?? Bez jaj, ta grafika już dziś mnie odstrasza. Pewnie spłonę na stosie, ale co mi tam. Ludzie kochają Wii a ja nic w nim nie widzę, mam to gdzieś bo nie obchodzi mnie że Wii sprzeda się o wiele lepiej niż X360 ja mam nadzieję że będą wychodziły na niego ciągle świetne gry (i na PS3).
Offline
Avatar użytkownika

PS2 BUTCHER

wymiatacz

  • Posty: 228
  • Dołączył(a): 14 sty 2006, o 12:39
  • Lokalizacja: Gdańsk

Post14 sty 2007, o 20:25

Powiem szczerze , że jestem zajarany nowym Xem :twisted: po obejrzeniu Vido Review Lost Planet i Gears Of WAr w HD po prostu (sory , że przeklnę) WYPIERDOLIŁO MNIE W KOSMOS !!!!!! i tylko tyle powiem. Nie powiem nigdy nie sprzedam mojej PS2 , ale fakt rok temu to jeszcze można się było śmiać z next-genów dzisiaj każdą nową zajawkę jakiejść nowej gry czy na PS3 czy X360 śledzi się kurde z wypiekami na ryjku :oops: , ale bez tv 26' HD nie ma co podchodzić.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tematy okołogrowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości