Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 7863
Ilość wiadomości: 4398
Ilość artykułów: 1342
Wipeout Pure PSP
Wipeout na przestrzeni ostatnich lat trochę przygasł. Największe triumfy święcił jeszcze za czasów PSX'a i odsłony 2097. Wszyscy pokochali wtedy wysoki poziom trudności, wspaniałą oprawę audio/video i "kucie" tras na pamięć. Fusion wydany na PS2 nie trafił w gusta wielu osób. Głównie za sprawą udziwnienia kochanego dotychczas systemu rozgrywki oraz znacznie poszerzonych w stosunku do poprzednich części tras. Stało za nim Studio Liverpool, które to podpisuje się również pod wydanym właśnie w Europie Pure. Najwidoczniej autorzy zrozumieli błędy jakie wcześniej popełnili, bo edycja na PSP zgodnie z podtytułem jest powrotem do źródeł.
 
Jeśli kochaliście W2097, czy też "trójkę", Pure sprawi, że poczujecie się jak w domu. Rewelacyjne, wąskie, idealne do wielogodzinnego masterowania (i co warte podkreślenia - nowe) trasy, doskonale znane wszystkim bronie i wehikuły, czy wreszcie charakterystyczna dla tej serii, powalająca na kolana oprawa. Tak, Wipeout powrócił w pełnej krasie. Nie sposób nie zacząć od opracowania wizualnego, bo ten element sprawi, że pierwszy kontakt z grą zmieni Wasz sposób patrzenia na handheldy. Oto nowa generacja jakiej mogliśmy wspólnie oczekiwać! Masa detali naraz na ekranie, szczegółowe obiekty, świetnie wyglądające "pojazdy", czy wreszcie wiele animowanych elementów... Screeny nie kłamią, a mogę zapewnić, że w ruchu wygląda to wszystko jeszcze lepiej! Studio Liverpool dostarczyło jedną z najpiękniejszych gier na launch PSP i pokazało na co tak naprawdę stać tego małego potwora. Jedynym minusem jest framerate. Pomijam już to, że na 60 klatek nie ma szans, ale nawet te obecne 30 czasami chrupie. Dzieje się to głównie w "gorętszych" momentach, gdy dużo się dzieje na ekranie, ale fakt jest faktem. Sony na konwersję wersji USA na Europę miało naprawdę sporo czasu (kilka miesięcy), a jedna ta niedoróbka (cechująca także wersję NTSC) nie została usunięta. Szkoda.
 


System po raz kolejny został troszkę przebudowany. Zrezygnowano całkowicie z pit-stopów, które pozwalały zregenerować energię. Teraz by odnowić braki można wyrzucić jakiś niechciany power-up. Często stawać będziecie przed trudnym wyborem - zregenerować się, czy może zaryzykować, przywalić oponentowi i modlić się, by dojechać bez szwanku do mety ostatkiem sił... Bardzo pomysłową innowacją jest też obrót możliwy do wykonania w powietrzu. Wyskakując z jakiejś hopy można wykonać tzw. 'barrel-roll' (wciskając szybko "lewo, prawo, lewo" lub "prawo, lewo, prawo"), by po bezpiecznym lądowaniu otrzymać konkretny zastrzyk szybkości. Świetnie sprawdza się to w praniu. O broniach będzie za chwilę, teraz wspomnę tylko o kolejnej ciekawej funkcji, jaka została dodana w Pure, a tyczy się właśnie power-upów. Chodzi konkretnie o dwa z nich - auto-pilota oraz osłonkę (czy też zbroję jak kto woli). Teraz podczas ich używania można wreszcie zbierać kolejne bronie, co w poprzednich częściach było przecież niemożliwe i doprowadzało mnie nie raz do furii. Jeden detal - szkoda, że o tych wszystkich nowościach można dowiedzieć się tak naprawdę z recenzji takiej jak ta, bądź z instrukcji, do której przecież zagląda niewiele osób. Moim zdaniem powinno to zostać wyjaśnione podczas gry, o co twórcy się niestety nie postarali.
 
Dostępne bronie są mocniejsze niż kiedykolwiek! Czasami zastanawiałem się, czy aby nie zbyt mocne, ale z pewnością wydatnie wzmacnia to rywalizację na trasach. Powróciły najbardziej lubiane bronie z poprzednich części, dodano też nowe, nie mniej mocne. Są potrójne rakiety, samonaprowadzające, boosty, osłonki, miny, czy też bardzo lubiane przez wszystkich trzęsienie ziemi (quake). Ciekawą nowością jest 'disruption', czyli kula energii, która uderzona w przeciwnika, wywołuje na jego statku nieprzewidziane efekty (raz nie działają hamulce, kiedy indziej wciśnięcie kierunku w lewo powoduje skręt w prawo, czy następuje wydłużanie i skracanie perspektywy, itd.). Ogólnie cała mieszanka sprawdza się w akcji doskonale, co szczególnie jest widoczne w multiplayerze (możliwość gry do 8 osób przez wi-fi). Niestety, konsolowi oponenci trochę oszukują i nie sposób tego nie zauważyć. Ścigając się w jakiejś lidze, gdzie co każdy wyścig zdobywa się punkty, bardzo szybko zauważycie, że jeśli wygrywacie, to ciągle siedzi Wam na ogonie jeden i ten sam statek. Analogicznie, jeśli dolatujecie na drugim miejscu, na pierwszym jest zawsze ten sam "zawodnik". Rysuje się więc pytanie: ścigamy się z jednym czy z siedmioma oponentami? Trochę to denerwujące i frustrujące.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 0
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Brak komentarzy

UID: 888
Tytuł:
Wipeout Pure
Developer: Studio Liverpool
Gatunek: wyścigi
Data wydania:
EUR: 01/09/05
USA: 16/03/05
JAP: 07/04/05
Poziom trudności:
-
8.7

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.





 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!