Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach

------------------------------------
Kanał OnlyGamespl na YouTube:

Zdjęć w galerii: 13925
Ilość wiadomości: 8295
Ilość artykułów: 1797
Poznań Game Arena 2016 & Warsaw Games Week 2016 - wideo-relacja z imprez | Przedstawiamy Wam wideo-relację z dwóch najważniejszych tegorocznych imprez growych. Sprawdźcie koniecznie.
Uncharted 4: Kres Złodzieja - recenzja [PS4] Murawany kandydat do tytułu "Gry Roku 2016"? Sprawdźcie w naszej wideo-recenzji.
Castlevania: Symphony of the Night - Strefa Retro [PSone, Sega Saturn] Kiedyś niedoceniona, a po latach uznana za jedną z najlepszych produkcji 32-bitowej ery. Czy słusznie?
Nintendo Wii - poradnik kolekcjonera | W kolejnym "Poradniku kolekcjonera" gościmy Nintendo Wii. Kompletny poradnik opisujący Wam który model konsoli wybrać i jakimi akcesoriami warto się zainteresować.
PES 2017 - recenzja [PS4, Xbox One] Czy tegoroczna edycja Pro Evolution Soccer wróciła wreszcie w pełni na właœciwe tory? Sprawdźcie w naszej wideo-recenzji.
Game Boy Advance - poradnik kolekcjonera | Który model konsoli jest najlepszy? Jakich gier szukać? Na te i inne pytania dotyczące GBA odpowiadamy w kolejnym poradniku.
PlayStation 4 PRO - recenzja [PS4] Przed Wami szczegółowy test PS4 PRO - najnowszej konsoli Sony. Warto kupić? Czy warto przesiąść się ze starej PS4? I jak moc PS4 Pro przekłada się na gry?
PlayStation 4 PRO - unboxing | Rozpakowanie nowiutkiego zestawu z PS4 PRO (konsola debiutowała w naszym kraju 10 listopada). Zobaczcie jak prezentuje się sprzęt (wg Sony) dla "profesjonalnych" (?) graczy...
Splinter Cell: Blacklist - recenzja PlayStation 3Xbox 360PCWii U

Ponad trzy lata przyszło nam czekać na kontynuację Splinter Cell: Conviction. Twórcy miotają się nie wiedząc w którą stronę z tą serią pójść. W poprzedniej części skoncentrowali się na postaci głównego bohatera i fabule, jednocześnie nieco upraszczając rozgrywkę i czyniąc ją bardziej przystępną (casualową). Najnowszy Blacklist wraca jednak do korzeni – bardziej przypomina trzy pierwsze odsłony serii, jest bardziej „surowy”, mniej nastawiony na opowiadanie fabuły i przede wszystkim mniej wybacza podczas rozgrywki. Ucieszyć powinni się zatem zajadli przeciwnicy patentów zastosowanych w Conviction tęskniący za klimatem z pierwszych części. Czy jednak wyszło to całej marce na dobre?

Szczerze mówiąc bawi mnie obecna nagonka na Conviction. Przed napisaniem tego tekstu zerknąłem na kilka recenzji i przeczytałem o „niewypale”, „wypadku przy pracy” czy słabszej formie Ubisoftu przy okazji tworzenia poprzedniego wydania serii. Zerknąłem potem do archiwum tych samych serwisów w poszukiwaniu recenzji Conviction – znalazłem oceny rzędu 8.0, 8.5, 8.9 itp., rzeczywiście świadczące o niewypale… Nie dajmy się zwariować. Osobiście bardzo ciepło wspominam poprzednią odsłonę serii. Podobała mi się wreszcie dobra, wciągająca fabuła (pierwsze trzy części nie błyszczały pod tym względem), skoncentrowanie się na dylematach Sama Fishera, nowe patenty i świetny tryb kooperacji. Pewnie, że było też kilka słabszych momentów (m.in. poziomy nastawione na strzelanie, a nie na skradanie się), ale i tak jest to tytuł, do którego będę z przyjemnością wracał po latach. W tej recenzji nie będzie więc wywodów na temat słabości Conviction, skupię się raczej na zmianach, jakie znowu dopadły Splinter Cella.


Choć najnowszy Splinter Cell wraca do korzeni, to znalazło się miejsce dla kilku pomysłów prosto z Conviction. Jednym z nich jest system egzekucji ("Mark & Execute"). Najpierw zaznaczacie strażników (maksymalnie trzech) specjalnymi znacznikami, a potem po wciśnięciu jednego przycisku Fisher błyskawicznie i po cichu ich eliminuje. Spokojnie, dla twardzieli jest przygotowany wyższy poziom trudności, w którym ta akcja nie jest możliwa do wykonania.

Choć Ubisoft Montreal odcina się trochę od stylu rozgrywki z Conviction, to jednak kilka elementów udało się do Blacklist przemycić. Mamy więc zaznaczanie wrogów (maksymalnie trzech) i potem ich cichą likwidację po naciśnięciu jednego przycisku (system „Mark & Execute”), oznaczanie ostatnio widzianej pozycji bohatera podczas strzelanin „duchem” (system „Last Known Position”), który sugeruje w którą stronę będą kierować się przeciwnicy, czy wreszcie wtapiające się w otoczenie napisy pokazujące aktualny cel do wykonania. Do tego jednak dołożono klimat z pierwszych części, kiedy to bardzo ważne było ukrywanie się w cieniu i eliminowanie wszelkich źródeł światła. Blacklist to znowu „ciemna” gra – bardzo dużo czasu spędzicie używając gogli noktowizyjnych, zupełnie tak samo jak dekadę temu. To ponownie pozycja, w której otwarte strzelaniny nie mają żadnego sensu. Wielokrotnie opłaca się czekanie choćby i minutę w bezruchu i obserwowanie ruchów strażników, by potem zakraść się i wyeliminować ich po cichu. Jeśli zostanie wszczęty alarm, przewaga liczebna przeciwników jest zbyt duża, aby z nimi zaczynać walkę – należy brać nogi za pas i odczekać.


Wrogów można eliminować bezszelestnie na wiele sposobów - główny bohater nie jest nowicjuszem. Proste zachodzenie od tyłu to podstawa, ale można też zeskakiwać na głowę oponenta z większych wysokości, czy jak na screenie powyżej błyskawicznie załatwić przeciwnika stojącego pod daszkiem kończąc przejazd na lince. Wiele z tych akcji wygląda bardzo efektownie.

Twórcy zachęcają jak tylko mogą do cichej eliminacji. Za pozostanie niezauważonym i wykańczanie oponentów po cichu główny bohater dostaje pieniądze, które później może wykorzystać do odblokowywania kolejnych umiejętności, broni, gadżetów, czy HUD-a. Po każdej misji następuje podsumowanie i przyznawane są punkty doświadczenia w trzech kategoriach nazwanych w naszej polskiej wersji: Duch, Pantera i Szturmowiec. Nietrudno zgadnąć, że najwięcej punktów jest za skradanie się, więc najbardziej opłacalne jest bycie „Duchem”, natomiast Szturmowiec to otwarta walka i wycinanie wrogich patroli seriami z karabinu. Warto również od czasu do czasu zboczyć z głównej ścieżki i wypełnić jakieś zadanie poboczne albo poszukać kluczowych przeciwników czy ukrytych przedmiotów (np. laptopów). Wszystko po to, aby zainkasować kasę na późniejsze wydatki.

Motywacja jest spora, bo na samym początku Sam startuje z naprawdę mizernym wyposażeniem. Nie posiada nawet radaru informującego go o przeciwnikach będących w pobliżu, nie mówiąc już o sonarze (wymiennym z goglami noktowizyjnymi), dzięki któremu może podejrzeć pozycję oponentów nawet przez najbliższe ściany. Właśnie zarobione pieniądze przydadzą się do kupowania takich drobiazgów. Najpierw warto zainwestować w radar, potem w upgrade pokazujący nie tylko gdzie są, ale też w którym kierunku zwróceni są przeciwnicy. Z czasem zyskujemy dostęp do lepszego kombinezonu i jego części składowych pozwalających na bezszelestne poruszanie się, nowych broni, gadżetów. Te wszystkie rzeczy naprawdę przydają się w późniejszych poziomach – mocno rozbudowanych i obfitujących w duże grupy wrogich patroli, psów i „cięższych” jednostek.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Prezentujemy Wam fragmenty gameplayu ze Splinter Cell: Blacklist - możecie obejrzeć dwa fragmenty jednej z misji i zobaczyć jak prezentuje się rozgrywka. Materiał pochodzi z naszego kanału na YouTube: onlygamespl.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 


Fabuła niestety nie jest w Blacklist tak mocną stroną jak w Conviction. Wracamy do średnio ciekawych motywów, którymi karmieni byliśmy w pierwszych odsłonach serii. Terroryści, zwani tutaj Inżynierami, znowu zagrażają rządowi Stanów Zjednoczonych. Żądają wycofania żołnierzy USA z okupowanych rejonów – w innym wypadku zamierzają storpedować kraj serią ataków. Celem mają być obiekty oznaczone tytułową „Czarną Listą”. Oczywiście z misją powstrzymania tajemniczej organizacji zostaje wysłany Sam Fisher wraz ze swoją ekipą. Mamy tu do czynienia z suchą, dość nudną historią, która nie zaskoczy Was niczym szczególnym. Dla mnie w ogóle nie stanowiła wabika, który utrzymywałby mnie przed ekranem. Jest po prostu schematycznie, zbyt  „politycznie” i brakuje większego skoncentrowania się na emocjach głównego bohatera. To, za co chwaliliśmy Conviction, choćby w naszej recenzji sprzed trzech lat, uleciało. Dodatkowo nie pomaga fakt, że tym razem „głosem” głównego bohatera nie jest już Michael Ironside – ustąpił pola Ericowi Johnsonowi, któremu dodatkowo pobrano twarz, ruchy (mo-cap) i umieszczono w grze. Cóż, mi wygląd nowego Fishera nie przypadł do gustu – przypomina raczej głównego bohatera Mass Effect niż postać będącą wizytówką Splinter Cell. Wygląda niczym przeciętny NPC w którejkolwiek z gier video, którego twarzy nie zapamiętacie nawet po ukończeniu gry.



Oto "nowy" Sam Fisher. Szkoda, że z charyzmatycznego bohatera poprzednich części zrobiono tutaj przeciętną postać, której twarzy nikt nie zapamięta. No i głosu nie użycza już świetny Michael Ironside, niestety.

Nowością jest centrum dowodzenia w postaci samolotu Paladyn – bardzo przypomina on Normandię z Mass Effect, choć jest odpowiednio mniejszy. Mamy tu możliwość porozmawiania z pozostałymi członkami załogi, dokupienia usprawnień czy wreszcie wyboru misji. Jeśli ktoś się uprze, może spróbować rozmawiać z pozostałymi członkami ekipy i przeciągnąć sobie czas gry o jakieś pół godziny, ale szczerze mówiąc rozmowy niewiele wnoszą, a postacie drugoplanowe nie mają zbyt wiele do powiedzenia. W ogóle brak im charyzmy i są schematyczne do bólu. Jak już jednak mówiłem, najnowszy Splinter Cell nie stawia na głębsze relacje międzyludzkie, a na sztampową fabułę rodem ze średniego kina akcji, zatem pogadanki z załogą można sobie w zasadzie odpuścić.


Pokład samolotu Paladyn to nowe centrum dowodzenia. Można tu porozmawiać z członkami załogi, ulepszyć sprzęt czy wybrać kolejną misję. Wszystkie tryby zostały tu umieszczone w jednym miejscu - można stąd dostać się do misji głównych z kampanii, kooperacji czy trybu Szpiedzy vs Najemnicy.

Strona artykułu: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 27
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Piotrek
niedziela, 25 sierpień 2013r.
Nie przymierzałem się do zakupu ale gameplay prezentuje się fajnie, więc jak trochę stanieje może się skusze. Dawno już nie grałem w żadną skradankę, będzie jak znalazł:)
binio
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Dzieci odsyłam do liniowego korytarzowego bezmyślnego action uncharted. Będą się czuły jak ryby w wodzie :) A graczy zachęcam do blacklist bo to wreszcie prawdziwa gra. W wynikach grywalność 8/10 ze względu na trudność sterowania hmm MGS też był nietuzinkowy w samym sterowaniu i odbiegał od reszty komercyjnego chlewu. Mi akurat to dodaje większych emocji. Grafika 9/10 niby spoko jest ok ale dla przykładu The Last of Us z wieloma błędami i nazwę to \"komiksowym\" wyglądem dostaje 10/10 gdzie w blacklist oprawa wgniata, to chyba baron nam oślepł a szkoda. Blacklist nie ma tak przejmującego wątku fabularnego jak dzieło naughty dog Ale samym gameplayem nadrabia wszystko. Mało gra jest super bawię się w niej o wiele lepiej niż w The Last of Us gdzie byłem oskryptowany i prowadzony za rączkę jak niemowlak a same zachowanie Elli rozkładało na łopatki ze śmiechu. Nowy splinter to jest gra która zamiata i jeżeli mowa o nominacji na grę roku to bliżej jej niż tlou. Na podsumowanie myślę że ocena 8.2/10 w przypadku blacklist to trochę za mało tym bardziej że tlou za wpadki graficzne i liniowość nadrabiając tylko filmową fabułą dostała 9.3/10 A tu okazuje się że Splinter Cell: Blacklist to wreszcie rasowa gra z mnóstwem alternatyw z grafiką na najwyższym poziomie finiszuje z oceną 8.2/10 wybitna to nie jest ale spokojnie uciera The Last of Us 9/10 to minimum no chyba że ma się 10 lat i prawdziwa gra jest zbyt trudna wtedy odsyłam do skryptów naughty god
zdrowywariat
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Jestes smieszny biniek.
binio
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Czym to argumentujesz? chyba tylko tym że masz ps3 co?
zdrowywariat
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Recenzja SP, a ty placzesz nad TLOU, drugi kt\"o\"sik probujacy pocieszac sie z powodu niemoznosci zagrania w hit na innej konsoli, niz tej, ktora sie posiada. Co do SP, nie gralem jeszcze, ale wkrotce obadam nowego Splintera choc to malo prawdopodobne, zeby przebil w moim rankingu najlepszego SC3:CT, a co dopiero dzielo ND, kandydata do gry generacji.
zdrowywariat
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
SC ;)
binio
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Jesteś żałosnym smykiem i tyle ci powiem. Niemożności zagrania? chłopie właśnie wystawiłem tlous na allegro! smyku? Co do gier to są moje indywidualne odczucia nie popadam w jakieś sztuczne zachwyty bo ktoś robi hajp i to od tej czy innej grupy. Ja uważam tlous za dobrą grę i nic więcej!!!Natomiast Splinter Cell: Blacklist ma gameplay którego próżno szukać w tlou jest po prostu lepsza a bankowo graficznie przynajmniej nie śmieszy bugami. I na zdrowy rozum bliżej jej do gry roku
Zibi
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
binio na całokształt oprawy według mnie składa się także ogólny design, klimat poziomów, a potym tym względem TLOU bije SC:B na głowę. Splinter to szarobure niezbyt urodziwe miejscówki, w TLOU co jedna to fajniejsza niż poprzednia. Dla mnie TLOU jest grą lepszą niż splinter, kwestia gustu. Pamiętaj, że każda recenzja jest subiektywna. Ja gdybym miał ocenić najnowszego splintera to dałbym naciągane 8/10. Dużo bardziej przypadł mi do gustu conviction z jego nastawieniem na fabułę niż pseud-polityczną fabułę z blacklist która w ogóle mnie nie ciekawiła, jest schematyczna i nudna. Fajny gameplay to jedna strona medalu ale trzeba dopracować też resztę żeby zbierać dziewiątki.
binio
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Zibi po części masz rację i zgadzam się się z tym. Tlou bardzo mi się podobało właśnie przez wątek fabularny.Który przyćmiewał pewne graficzne niedoróbki. Zresztą (Action) To dziś takie na czasie. Ale brakowało mi gameplayu tego co sc: blacklist ma hektolitry. A w conviction działało na owej zasadzie. Baron właśnie o tym pisał w recenzji. Oceny rzędu 9/10 dziś dostaje co druga pozycja tak z rękawa a ja twierdzę że ani tlou ani nowy sc nie zasługują na tak wysokie noty A 9/10 w przypadku sc blacklist to ironia do tlou gdzie kulejącą grę dobrze sfabularyzowaną ocenia się na 9.3/10 i o zgrozo próbuje umieszczać do list pretendentów gry roku. Czyli chodzi mi o to że jedna i druga pozycja to dobra rzemieślnicza robota solidne 8/10 i nic więcej Każda z nich nie wnosi nic nowego i każda ma jakieś braki a ocena jednej w stosunku do drugiej różna. Według tego powiedziałem że blacklist powinien dostać 9/10 To wszystko spowodowane jest krótkowzrocznością hajpem i samą modą na styl action który według starszych graczy nie koniecznie jest taki super. Ja wolę zdecydowanie dobry gameplay niż wplecioną jakąś historyjkę a z gry nici.
zdrowywariat
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
Bredzisz biniek.
Zibi
poniedziałek, 26 sierpień 2013r.
binio TLOU na metacritic 95%, SC:B 82%. Cały świat nie może się mylić :]
binio
wtorek, 27 sierpień 2013r.
No i wszystko jasne Zibi sprowadzamy się do metacritic a gdzie własne odczucia? PORAŻKA! Wielka strata! Kiedyś na polygami był świetny artykuł na ten temat \"Wszyscy jesteśmy niewolnikami Metacritic\" WARTO POCZYTAĆ Mam tylko nadzieję że nasi recenzenci nie zaczynają od metacritic brrr!
binio
wtorek, 27 sierpień 2013r.
Ps: Sprowadzenie tematu pod ścianę nasunęło mi pewien sarkazm który świetnie wpasowuje się w świat komercyjnego szufladkowania :) - \"/\"Ludzie jedzcie gó.no miliony much nie może się mylić\"/\"
Zibi
wtorek, 27 sierpień 2013r.
Binio, ja nie sugeruję sie metacritic przy wyborze gier ale to tylko przykład. Po prostu jeschanie po tlou nie wydaje mi sie uzasadnione. Gra jest świetna, zreszta jak kazda gra od naughty dog. Splinter jest surowy, tak jak napisano w recenzji, spodoba się hardcorowcom ale jednak mi brakuje tu dobrej fabuły. To ona powinna w grach szpiegowskich trzymać w napięciu.
binio
wtorek, 27 sierpień 2013r.
Nie chcę ciągnąć offa ale mam wrażenie że nie czytałeś moich wypowiedzi ze zrozumieniem. Kto jechał po tlou?!@#$??? wytknęłem błędy w obydwu tytułach i opowiedziałem się po stronie blacklist bo lubię grać w gry a nie je oglądać.(czyli inaczej niż ty i paru młodszych kolegów) Dla przykładu jeden z cytatów wcześniejszych moich wypowiedzi - \"/\" Tlou bardzo mi się podobało właśnie przez wątek fabularny.Który przyćmiewał pewne graficzne niedoróbki\"/\" To jest jechanie? Do tego ten brr metacritic (...) nie pogrążaj się proszę
zdrowywariat
wtorek, 27 sierpień 2013r.
W TLOU gameplay jest SYTY, mi przejscie gry na hardzie zajelo 20 godzin i za drugim podejsciem tyle samo, ani na chwile sie nie nudzilem, a teraz gram trzeci raz! Dla takich gier ciesze sie, ze jestem graczem, TLOU to nie tylko bradzo dobra gra to dzielo jak niegdys Ninja Gaiden 1 czy Metroid Prime 1, ktore zmiotly konkurencje! Piszesz o bledach, ja zauwazylem tylko jeden, czasem Ellie wpadnie lub przejdzie zbyt blisko przeciwnika niezauwazona, ale pokaz mi druga skradanke, gdzie za bohaterem chodzi towarzysz z perfekcyjnym AI? Wracajac do gameplayu, wiekszosc czasu sie skradalem, ale wszystko daje rade, strzelanie, akcje survival, walka wrecz czy szukanie przedmiotow, wszystko daje mase frajdy, nawet przestraszylem sie kilka razy. Skoro biegles na rambo na easy to twoja strata.
binio
środa, 28 sierpień 2013r.
\"/\"dzielo jak niegdys Ninja Gaiden 1 czy Metroid Prime 1, ktore zmiotly konkurencje!\"/\" - nie ironizuj chłopie. Może jeszcze na Wawel?
zdrowywariat
czwartek, 29 sierpień 2013r.
To samo moge napisac o tobie jak rozplywales sie nad Alan Wake. Jesli nie grales w Ninja Gaiden 1 w swoim czasie na Xa albo Metroida na Gacka to masz pecha, bo ominely cie kultowe gry, TLOU sie do nich zalicza. Ale co ty mozesz wiedziec o graniu jak takie SMG1 i 2 nie robia na tobie wrazenia, najlepsze platformery ever itp. itd..
ktoś
czwartek, 29 sierpień 2013r.
@binio Sorry za offtop, ale błagam chłopie nie używaj słów typu \"sarkazm\", czy \"ironia\" (o niszy nie wspominając ;)) bo robisz to w niewłaściwym kontekście i to aż w oczy kole. To wygląda jakby student pierwszego roku usłyszał na wykładzie pierwszy raz w życiu parę \"trudnych\" wyrazów i potem szpanował nimi, nie wiedząc do końca co one znaczą. Prawdziwą ironią jest to, że prezentując taki poziom pióra pozujesz na dorosłego ;) ale po co ja to piszę Ty i tak wiesz lepiej nie ;)
binio
czwartek, 29 sierpień 2013r.
Sory ktosik że pewne elementy języka polskiego są dla ciebie tak enigmatyczne że sprawiają ci wielką trudność w ich zrozumieniu. Jeżeli chodzi o wiek to podejrzewam że jestem co najmniej o połowę starszy od ciebie. Co zresztą wynika z twojego gubienia się w logicznych formach polskich wyrazów. Warto zasięgnąć po co najmniej wiki i dobrze przeanalizować znaczenie słów w różnych kontekstach. No ale to też może być dla ciebie zbyt karkołomne Panie ekhm zdrowywariat :) skąd takie sugestie? Zresztą ja nie odważyłbym się porównywać tlou z dziełami swoich epok to raz a dwa to nie sądzę aby ten tytuł wnosił jakieś rewolucje nawet w swoim gatunku. Po prostu dobra gra i tyle
zdrowywariat
czwartek, 29 sierpień 2013r.
Nie filozuj, bo i tak nie zaimponisz biniek ;).
binio
piątek, 30 sierpień 2013r.
Skąd takie domysły? Nigdy nie miałem i nie mam takiego zamiaru. Tu chodzi tylko o czystą polemikę o grach. Szkoda tylko że z dziećmi jest zawsze tak samo jak wytrąci im się cukierka to strasznie wrzeszczą
gdfnb
piątek, 25 pazdziernik 2013r.
best women\'s running shoes for shin splints Splinter Cell: Blacklist - recenzja | Onlygames.pl mbt shoes online http://www.mbt-tshoes-factory.com
4rmpd
środa, 30 pazdziernik 2013r.
toms shoes marketingstrategy Splinter Cell: Blacklist - recenzja | Onlygames.pl toms shoes http://www.tomsshoes9.com
r2fxv
poniedziałek, 04 listopad 2013r.
gucci bags replica sale Splinter Cell: Blacklist - recenzja | Onlygames.pl gucci bags clearance http://www.qgszyxxy.org
mh39y
środa, 06 listopad 2013r.
buy magic Splinter Cell: Blacklist - recenzja | Onlygames.pl magic cube instruction http://cube4you.com
wnq4r
poniedziałek, 08 wrzesień 2014r.
Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image with an alt tag that has your keyword....wait there\'s even more Now what if i told you there was a simple Wordpress plugin that does all the On-Page SEO, and automatically for you? That\'s right AUTOMATICALLY, just watch this 4minute video for more information at. Seo Plugin seo http://www.WhiteHatSeoRankings.com/

UID: 4044
Okładka/art:
Tytuł:
Splinter Cell: Blacklist - recenzja
Developer: Ubisoft Toronto
Gatunek: TPP/skradankowa
Data wydania:
EUR: 23/08/13
USA: 20/08/13
JAP: 05/09/13
Poziom trudności:
wysoki (4/5)
8.2/10
       

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!